Tradycyjnie

Kiedyś przekaz informacji rozchodził się znacznie wolnej z wiadomych względów: nie było internetu, był słabszy przekaz telefoniczny czy telewizyjny. Dawno temu bardzo popularne były telegramy. Oglądając dawne filmy wiele razy powtarza się czytanie telegramu: "umarł wujek STOP pogrzeb w niedzielę STOP". Charakterystyczne "stop" przejawiało się właśnie w telegramach. Inną formą przekazu wiadomości były listy. Szły dłużej niż telegram, ale jednak list to list. W listach ludzie prowadzili długie rozmowy, a raczej wspominali, opowiadali, wyrażali emocje i uczucia. Telegram był formą szybkiego przekazu informacji. Pilna sprawa, tak jak właśnie pogrzeb, urodziny, ślub były przekazywane w formie telegramu. Inaczej się nie dało, no chyba, że ktoś wsiadał na konia i jechał. Później powoli wchodziły w życie telefony. Informacje można było przekazywać w specjalnych centralach telefonicznych. Trochę czasu zajęło, zanim linie telefoniczne wypełniły dużą liczbę terenów i można było je ciągnąć do swoich domów. Telefony stacjonarne były bardzo chętnie zakładane, mimo że były dość drogie. Nie zmieniało to faktu, że ludzie chcieli je mieć w domach, aby móc kontaktować się z rodziną i znajomymi. Był to ogromny postęp w przekazywaniu informacji. Obecnie mało kto korzysta z tradycyjnych sposobów na przekazywanie informacji. Listy pisze coraz mniej osób, są to głównie starsze osoby, które dzielą się swoim życiem z rodziną lub innymi starszymi znajomymi. Listy przydają się również dla ludzi, którzy na co dzień znajdują się daleko od siebie, chociaż obecnie zastępują to emaile.